Droższe czesne w zamojskich przedszkolach - zapowiadają władze miasta
Od nowego roku szkolnego – zgodnie z nowelizacją przepisów oświatowych – zmieniły się zasady finansowania pobytu dziecka w przedszkolach publicznych. W miejsce stałej opłaty wprowadzono stawkę godzinową. Bezpłatnie można oddać pociechę na pięć godzin, za następne cztery trzeba płacić.
W kwietniu ub. roku zamojscy radni ustalili miesięczną stałą opłatę „za korzystanie przez dziecko ze świadczeń wykraczających poza realizację podstawy programowej wychowania przedszkolnego" w wysokości 8 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, co dawało 111 zł, a od nowego roku 120 zł.
Jeżeli dochód na członka rodziny wynosi mniej niż 50 proc. minimalnego wynagrodzenia, wówczas opłata jest zmniejszona o połowę. Połowę stawki rodzice płacili także za każde kolejne swoje dziecko uczęszczające do przedszkola.
Radni uchwalili też stałą tygodniową opłatę za korzystanie z przedszkola w wakacje. – Ale to już przeszłość – powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Kazimierz Chrzanowski, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta Zamościa, odnosząc się do decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który po zaskarżeniu stwierdził nieważność uchwały zamojskich radnych.
Uchwałę zaskarżył wojewoda lubelski podnosząc, że narusza przepisy ustawy o systemie oświaty, zawiera niejasne i nieprecyzyjne sformułowania i że rodzice powinni płacić za rzeczywisty czas pobytu dziecka w przedszkolu.
Rada Miasta dowodziła, że kierowała się potrzebami zgłaszanymi przez rodziców i dążyła do utrzymania odpłatności na poziomie poprzednich lat. WSA przyznał jednak rację wojewodzie i stwierdził nieważność uchwały.
– Nie odwoływaliśmy się od tego orzeczenia, bo na rozstrzygnięcie musielibyśmy czekać 6 miesięcy – mówi Chrzanowski.
Władze miasta opracowały projekt uchwały zgodnie z wytycznymi sądu. Ustala on odpłatność za jedną godzinę korzystania dziecka ze świadczeń udzielanych przez przedszkole ponad bezpłatną podstawę programową w wysokości 0,2 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. To 3 zł.
– To średnia stawka dla miast na prawach powiatu – zaznaczył Tomasz Kossowski, zastępca prezydenta Zamościa.
Rodzice, którzy zadeklarują, że będą oddawać dziecko do przedszkola na 9 godzin dziennie zapłacą 240 zł, czyli dwa razy więcej niż obecnie. Za 8-godzinny pobyt opłata wyniesie 180 zł, za 7 godzin trzeba będzie zapłacić 120 zł, a za 6 godzin – 60 zł.
Połowę czesnego zapłacą rodzice w przypadku, gdy dochód na jedną osobę w rodzinie nie przekracza dochodu obowiązującego przy ustalaniu prawa do zasiłku.
– Gdy zostanie wprowadzona w życie nowa uchwała, dyrektorzy przedszkoli będą musieli zebrać od rodziców deklaracje, żeby wiedzieć, jaką kadrę zabezpieczyć na zajęcia realizowane powyżej 5-godzinnej podstawy programowej – powiedział dyrektor Chrzanowski. – Przedszkola publiczne są w 100 proc. finansowane przez miasto, a więc przez podatników – dodał wiceprezydent Zamościa. – Musimy realizować zdroworozsądkową politykę finansową.
We wtorek Komisja Oświaty, Kultury, Sportu, Turystyki i Promocji Miasta negatywnie ustosunkowała się do zaproponowanego w projekcie uchwały wskaźnika, według którego ma być obliczana odpłatność za jedną każdą godzinę.
W czwartek temat ma stanąć na Komisji Budżetu, a na poniedziałkowej sesji radni podejmą uchwałę.
Przypomnijmy, że w Biłgoraju, gdzie są trzy przedszkola miejskie, opłata za jedną dodatkową godzinę spędzoną przez dziecko w przedszkolu wynosi 2 zł.
W Zamościu działa 13 przedszkoli publicznych, w tym dwa z oddziałami integracyjnymi. Do 6 oddziałów 5-godzinnych i 68 9-godzinnych uczęszcza 1800 dzieci.


























Kontakt: